Skonaktuj się z nami    kontakt@grudziadzmiastootwarte.pl
Witamy na portalu GrudziadzMiastoOtwarte.pl. Miłego dnia!

The Echoes Project – „Polish tribute to Pink Floyd” relacja z koncertu

Nurkując w dźwiękach i wizjach.

Kiedy Gwiazdy gasną, echa ich blasku wybrzmiewają w innych ciałach niebieskich.

Pink Floyd – legendarna brytyjska grupa zaliczana do nurtu rocka psychodelicznego i progresywnego, praktycznie zakończyła swoją działalność. Choć dziś nadal możemy cieszyć się obecnością jej założycieli, którzy okazjonalnie obdarzają nas swoją twórczością, próżno szukać gdziekolwiek granych koncertów tej niesamowitej grupy.

Wpływ Pink Floyd na kulturę jest wielki i nie mówimy tu tylko o muzyce – film, malarstwo, literatura, taniec. Prawie 40 lat scenicznej manifestacji muzyki, słów, świateł i wizji wpłynęło na wiele osób, z których część chce oddać hołd ulubionym twórcom, grając ich muzykę.

Jedną z takich grup jest związany z Bydgoszczą The Echoes Projecy, który w Centrum Kultury Teatr, 25 stycznia zagrał swój program „Polish tribute to Pink Floyd”.

Eklektyczność muzyki Pink Floyd trudno jest oddać na domowym sprzęcie audio. „The Division Bell” grany z małych głośników nie wywołuje takich wrażeń jak potężne nagłośnienie sceniczne. Nie posiadając odpowiednio dobrego i drogiego sprzętu można wręcz zrazić się do muzyki tej grupy. Jej artyzm przejawia się bowiem w drobnych detalach i sporej dynamice dźwięku (nawet wykonywanej na tym samym instrumencie). Wiele kompozycji zaczyna się niczym Bolero Ravella – łagodnie, cicho, monotonnie by potem wybuchnąć feerią nut i głośnych akordów. Aby w pełni doświadczyć tej muzycznej mocy najlepiej posłuchać jej na żywo, z porządnego, koncertowego sprzętu. Dlatego też czwartkowe widowisko przyciągnęło do Teatru prawie komplet widzów i słuchaczy zarazem. Widać było, że są to znawcy twórczości Floydów. Nawet, jeśli ktoś znalazł się tam przypadkiem, nie mógł obojętnie przeżywać tego co działo się na scenie.

Mrok i światło rozświetlały przestrzeń z której zaczęły wybrzmiewać dźwięki, te gitarowe i te elektroniczne, w tle rytm nadawała perkusja. Głos chórku i wokalisty wbijały się w tą falę melodii mocno i wyraźnie. Choć na scenie nie było Rogera Watersa czy Davida Gilmoura to był na niej Pink Floyd. Ten koncert można nazwać prawdziwym graniem Floydów, które odczuwało się całym ciałem i duszą. Słuchacze siedzieli w kompletnym skupieniu, żaden odgłos nie dochodził z widowni. Wszyscy chłonęli dźwięki, te psychodeliczne, te ambientowe, jazzowe, rockowe, rytm i głos. Wokalista – Kamil Kuliński – w niesamowity sposób rozgrywał swoją obecność na scenie. Jakby chciał pokazać, że jest tylko głosem – pojawia się wtedy, gdy potrzebne były jego słowa, potem znikał. Jego obecność nie tylko nie dominowała grupy ale przede wszystkim podkreślała samą muzykę Pink Floyd. Chociaż w twórczości tego zespołu ważny jest tekst, to brak wokalisty na scenie był wyraźną wskazówką, ze oto teraz można skupić się na muzyce, która twa.

Dźwiękom towarzyszyła rewelacyjna oprawa świetlna i wyświetlany z tyłu film. Niczym fragmenty teledysków, pojawiały się w nim ogniste obrazy, lśniące diamenty, świat ludzi i przyroda. Dość powiedzieć, że w pewnym momencie znaleźliśmy się jakby w lesie zatopionym pod wodą, która w formie dymu i światła wylewała się ze sceny, falując w strumieniach powietrza. Zaczarowani ogromną muzyką czuliśmy się niczym wieloryby płynące spokojnie z nurtem głębinowych strumieni.

Ten koncert był wspaniały, zarówno ze względu na wykonanie jak i materiał, z którego korzystano. Na pewno znalazły się tam utwory z albumów „The Dark Side of the Moon” i „Wish You Were Here”. Wiele z prezentowanych melodii napisanych jest tak, że każdy z członków zespołu ma swoje partie solowe ukazujące umiejętności, których muzykom z The Echoes Projecy nie brakuje, czego dowodem były owacje na stojąco ze strony naszej publiczności.

To był piękny wieczór i wspaniały hołd dla twórców. Parafrazując Floydów, można powiedzieć „chciałbym, żebyście tam byli”.

Aby nie przegapić tak niesamowitych wydarzeń warto zaglądać na naszą stronę www.grudziadzmiastootwarte.pl do czego zapraszamy.

Adam Milewski

Adam Milewski

w obiektywie

Co? Gdzie? Kiedy?

Najnowsze wpisy

„To jest moja Broszka” – Wiosenne przebudzenie: Wspólna podróż do piękna
20 kwietnia 2024
DKF i wernisaż fotografii Piotra Bilskiego – relacja
20 kwietnia 2024
Szpital poszukuje do pracy! Sprawdź ofertę.
19 kwietnia 2024
18 kwietnia – Międzynarodowy Dzień Ochrony Zabytków – relacja ze spaceru po Parku Miejskim
19 kwietnia 2024
Do 21 kwietnia zapisy na Półmaraton Śladami Bronka Malinowskiego do Rulewa
19 kwietnia 2024
Grudziądza Wiosna Teatralna – ostatni weekend
19 kwietnia 2024