Grudziądz
Wydarzenia
UDOSTĘPNIJ WYDARZENIE:
Świat dziecka widziany wszystkimi zmysłami
Dlaczego niektóre dzieci unikają określonych dźwięków, faktur lub ruchu, podczas gdy inne nieustannie poszukują intensywnych bodźców? Eliza Kowalska, pedagog i terapeutka integracji sensorycznej, pomaga najmłodszym lepiej odnaleźć się w świecie, który każdego dnia angażuje wszystkie ich zmysły. W swojej pracy łączy specjalistyczną wiedzę, doświadczenie i kreatywną zabawę, wspierając rozwój dzieci oraz ich rodziny.
Zapraszamy do przeczytania wywiadu, w którym Eliza opowiada o swojej drodze zawodowej, codziennej pracy terapeutycznej i znaczeniu integracji sensorycznej w rozwoju dziecka. Rozmawiamy również o zajęciach SENSOwna Sobota, dogoterapii oraz o tym, jak uważność na potrzeby najmłodszych może pomóc im lepiej funkcjonować na co dzień.
KB: Proszę opowiedzieć, jak narodził się pomysł na stworzenie gabinetu Eliza Kowalska – Integracja Sensoryczna i co było dla Pani największą motywacją do pracy z dziećmi?
EK: Od kiedy pamiętam zawsze lubiłam opiekować się młodszymi dziećmi. Pamiętam jak na placach zabaw pomagałam młodszym dzieciom korzystać z atrakcji. W związku z tym poszłam na odpowiednie studia i pokierowałam moją karierę zawodową na pedagogikę wczesnoszkolną i przedszkolną, a także na oligofrenopedagogikę. Z czasem zrobiłam studia podyplomowe z Integracji Sensorycznej, w której się odnalazłam i postanowiłam, że założę własny gabinet. I tak powstała Elisa Integracja Sensoryczna.
KB: Czym właściwie jest integracja sensoryczna i po czym rodzice mogą rozpoznać, że ich dziecko może potrzebować wsparcia terapeuty?
EK: To jest pytanie na zupełnie osobną rozmowę. Integracja Sensoryczna to sposób odbierania bodźców zewnętrznych przez nasze zmysły. Reakcje mogą być bardzo różne i indywidualne, w związku z tym nie da się tego streścić w dwóch zdaniach. Warto jednak zwrócić uwagę, np. na nadmierne pobudzenie dziecka, wciskanie się w rodzica, nadwrażliwość na niektóre materiały ubrań, wystające metki czy trudności podczas czynności kosmetycznych, takich jak mycie czy czesanie włosów, obcinanie paznokci.
KB: Jakie trudności najczęściej obserwuje Pani u dzieci trafiających do gabinetu i w jaki sposób terapia pomaga im w codziennym funkcjonowaniu?
EK: Najczęściej mali pacjenci są nadmiernie pobudzeni i poszukują ciągłego ruchu oraz nadwrażliwi dotykowo. Podczas terapii dobieram odpowiednie zabawy angażujące zmysły, ukierunkowuje ruch na konkretne czynności przez co dzieci przychodząc „bawić się” ćwiczą swoje mięśnie i zmysły w odpowiedni sposób.
KB: W swojej ofercie ma Pani nie tylko terapię integracji sensorycznej, ale również dogoterapię oraz zajęcia „SENSOwna Sobota”. Skąd pomysł na tak szeroką ofertę i jakie korzyści przynoszą dzieciom różnorodne formy terapii i zabawy?
EK: Dogoterapia zawsze mnie fascynowała i zauważyłam, że nie ma jej za wiele w Grudziądzu. Prywatnie dużo pracowałam ze swoim psem i uznałam, że można to wykorzystać w pracy z dziećmi, tym bardziej, że Mara (mój pies) to rzadko spotykana rasa – akita amerykańska. Zrobiłam odpowiedni kurs i wystawiłam swoją ofertę. Okazało się to strzałem w dziesiątkę. Mara fantastycznie czuje się w roli dogoterapeutki, jest bardzo empatyczna, a dzieci czy seniorzy, których odwiedzamy ją uwielbiają. Co do SENSOwnych Sobót to stworzyłam te zajęcia, bo uznałam, że brakuje takich zajęć w mieście. Chciałam stworzyć przestrzeń do nie tylko rozwoju sensorycznego dzieci, ale także do wzajemnej integracji.
KB: Prowadzi Pani również sklep SENSOwne Zabawki. Jak odpowiednio dobrane pomoce sensoryczne mogą wspierać rozwój dziecka również w domu?
EK: Żyjemy w świecie wszechobecnej elektroniki i niebieskiego światła. Otacza nas dużo dźwięków, które nie pozwalają na koncentrację. SENSOwne Zabawki są alternatywą dla tego. Chcę pokazać, że można kreatywnie i rozwojowo spędzać czas na zabawie bez prądu. Dzieci rozwijają się przez ruch i dotyk, więc chcę uświadamiać rodziców, że można to robić również w domowym zaciszu.
KB: W pracy z dziećmi niezwykle ważne są poczucie bezpieczeństwa i dobra relacja. Jak buduje Pani zaufanie małych pacjentów i sprawia, że terapia staje się dla nich przyjemnym doświadczeniem?
EK: Pozytywna relacja z dzieckiem jest dla mnie absolutną podstawą. Jest to pewna forma przyjaźni między nami. To buduje zaufanie, a zaufanie pozwala na efektywną pracę. Dziecko, z którym mamy nić zaufania dużo chętniej wykonuje zadane ćwiczenia, a to jest ważne dla osiągania wymaganych efektów. Codziennie dokładam wszelkich starań, żeby terapia była dla dzieci bardziej zabawą, niż obowiązkiem.
KB: Czy może Pani podzielić się historią lub przykładem sukcesu terapeutycznego, który szczególnie zapadł Pani w pamięć? Oczywiście bez ujawniania danych dziecka.
EK: Mam sporo takich historii, które wynikają z terapii SI i dogoterapii. Przykładem może być dziecko z ogromną nadwrażliwością dotykową, negatywnie nastawione na współpracę, a po roku terapii jestem ulubioną ciocią, a współpraca idzie nam świetnie, dodatkowo dziecko rozpoczęło przygodę w przedszkolu i świetnie sobie radzi. Innym przykładem z dogoterapii jest Seniorka, która nigdy nie dotykała psa, bała się panicznie Mary, po wielu rozmowach i patrzeniu za daleka na psa, odważyła się na bliższy kontakt, teraz sama karmi psiaka z ręki i chętnie go głaszcze.
KB: Dlaczego zdecydowała się Pani dołączyć do programu Grudziądzkiej Karty Mieszkańca i jakie korzyści, Pani zdaniem, daje on lokalnym rodzinom?
EK: Jest to bez wątpienia dla mnie dodatkowe źródło promocji. Mogę pokazać się szerszemu gronu odbiorców, jednocześnie oferując rabat na swoje usługi, co jest dodatkową zachętą.
KB: Jakie zniżki lub udogodnienia przygotowała Pani dla posiadaczy Grudziądzkiej Karty Mieszkańca i z których usług najczęściej korzystają mieszkańcy?
EK: Jest to 10% rabatu na udział w zajęciach SENSOwna Sobota oraz 5% na zakupy w sklepie SENSOwne Zabawki.
KB: Jakie ma Pani plany na rozwój gabinetu? Czy w najbliższym czasie planowane są nowe zajęcia, projekty lub inicjatywy skierowane do dzieci i ich rodziców?
EK: Szykujemy coś dużego. Nie chcę na razie zdradzać szczegółów, bo nie wiem co ostatecznie z tego wyjdzie. Jeżeli jednak uda się to, to będzie coś świeżego w Grudziądzu, więc proszę trzymajcie kciuki.
Dźwięk, który działa na Ciebie kojąco?
Szum lasu i śpiew ptaków.
Zapach, który przywołuje najlepsze wspomnienia?
Zapach ogniska.
Faktura, którą szczególnie lubisz?
Ta opłacona przez klienta.
Zabawka sensoryczna, którą najchętniej polecasz?
Multibox sensoryczny, bo zawiera różne elementy i pozwala na szerszy wachlarz zabaw.
Najlepsze lekarstwo na dziecięcą nudę?
Czego dzieci uczą Cię każdego dnia?
Radości z małych rzeczy.
Największa radość w Twojej pracy?
Mądrość, zrozumienie i opanowanie.
Integracja sensoryczna w jednym zdaniu?
Eliza Kowalska ukończyła pedagogikę wczesnoszkolną i przedszkolną na Uniwersytecie Kazimierza Wielkiego w Bydgoszczy, a także oligofrenopedagogikę. Swoją wiedzę poszerzyła podczas studiów podyplomowych z integracji sensorycznej w Ateneum – Szkole Wyższej w Gdańsku oraz kursów integracji sensorycznej I i II stopnia. Ukończyła również certyfikowane szkolenia z terapii ręki I i II stopnia w Acentrum Szkolenia.
Jest dogoterapeutką, terapeutką integracji bilateralnej oraz certyfikowaną trenerką zajęć Sensoplastyka® i Smyko-Multisensoryka®. Poza indywidualną terapią w gabinecie prowadzi również grupowe zajęcia sensoryczne pod autorską marką SENSOwna Sobota, a dla najmłodszych dzieci – zajęcia Smyko-Multisensoryka®.
Prywatnie jest wielką fanką Harry’ego Pottera, treningów z Marą i jedzenia na dowóz — chociaż sama również całkiem dobrze gotuje. Odpoczywa podczas spokojnych spacerów, a w samochodzie słucha na zmianę Sanah i Sabatonu. Ma także słabość do niemal wszystkiego, co kokosowe.
Historia Elizy rozpoczęła się od zainteresowania rozwojem dziecka i potrzeby lepszego zrozumienia jego świata. Wiedzę zdobywała, studiując pedagogikę wczesnoszkolną, przedszkolną oraz oligofrenopedagogikę. Z czasem jej szczególną pasją stała się integracja sensoryczna — obszar, który pozwala odkryć, w jaki sposób dziecko odbiera otoczenie i dlaczego czasami codzienne bodźce bywają dla niego wyzwaniem.
Eliza rozwijała swoje kompetencje podczas studiów podyplomowych i specjalistycznych kursów. Poszerzyła je również o terapię ręki, integrację bilateralną, dogoterapię oraz zajęcia multisensoryczne. Tak powstało miejsce Elisa – Integracja Sensoryczna, w którym każde dziecko może otrzymać wsparcie dopasowane do swoich indywidualnych potrzeb.
Dziś Eliza prowadzi terapie indywidualne oraz pełne kreatywnej zabawy zajęcia grupowe, takie jak SENSOwne Soboty i Smyko-multisensoryka. W swojej pracy łączy profesjonalną wiedzę z empatią, uważnością i przekonaniem, że najlepsze efekty pojawiają się wtedy, gdy dziecko czuje się bezpiecznie, swobodnie i po prostu dobrze się bawi.