co gdzie kiedy
Wydarzenia for 21 lipca, 2026
UDOSTĘPNIJ WYDARZENIE:
Energia, która napędza do działania, motywuje do ciągłego rozwoju i sprawia, że codzienna praca staje się źródłem satysfakcji. Justyna Zięba stworzyła miejsce, w którym fryzjerstwo, barbering, kosmetologia i trychologia wzajemnie się uzupełniają, tworząc kompleksową przestrzeń dbania o wygląd, zdrowie włosów i skóry. Nieustannie poszerza swoją wiedzę, śledzi najnowsze trendy i szuka rozwiązań, które pozwalają jeszcze lepiej odpowiadać na potrzeby klientów. O pasji, która stała się sposobem na życie, z Justyną Ziębą rozmawia Katarzyna Biernat.
KB: Justyna, pamiętasz moment, w którym po raz pierwszy pomyślałaś, że fryzjerstwo może stać się Twoją zawodową drogą?
Justyna Zięba: Tak, choć nie był to jeden konkretny moment. Od zawsze lubiłam pracę z ludźmi i możliwość wpływania na ich samopoczucie. Bardzo szybko zrozumiałam, że fryzjerstwo to znacznie więcej niż strzyżenie czy koloryzacja. To możliwość wydobywania piękna, budowania pewności siebie i tworzenia relacji. Z czasem stało się dla mnie czymś więcej niż zawodem – stało się sposobem na życie.
KB: Gdybyś miała opowiedzieć swoją historię w kilku zdaniach – jak zaczęła się Twoja przygoda z branżą beauty?
JZ: Moja historia w branży beauty trwa już 27 lat i jest pełna pasji, wyzwań oraz nieustannego rozwoju. Zaczynałam w zupełnie innych realiach niż dziś – bez internetu, mediów społecznościowych, elektronicznych kalendarzy czy nowoczesnych systemów obsługi klienta. Wszystko prowadziło się ręcznie, a każda zdobyta umiejętność była efektem zaangażowania, licznych szkoleń, lektury specjalistycznych książek i rozmów z innymi profesjonalistami.
To były lata 90., kiedy branża beauty wyglądała zupełnie inaczej. Miałam wyjątkową okazję obserwować jej przemianę i aktywnie uczestniczyć w tym procesie. Każdy kolejny etap kariery otwierał przede mną nowe możliwości i motywował do dalszego rozwoju.
Od 15 lat zajmuję się również trychologią, jednak nie był to przypadkowy kierunek ani nagła zmiana zawodowa. Był to naturalny krok wynikający z doświadczeń zdobywanych każdego dnia w pracy z klientami. Jako fryzjerka coraz częściej spotykałam osoby, których problemy nie kończyły się na samej stylizacji włosów. Wypadanie włosów, przerzedzenia czy problemy skóry głowy wymagały czegoś więcej niż standardowych zabiegów.
Dziś z pełnym przekonaniem mogę powiedzieć, że fryzjerstwo i trychologia są naczyniami połączonymi. Najpiękniejsze włosy zaczynają się od zdrowej skóry głowy, a najlepsze efekty osiąga się wtedy, gdy doświadczenie fryzjerskie łączy się z wiedzą specjalistyczną.
KB: Salon, który stworzyłaś, to coś więcej niż klasyczny zakład fryzjerski. Skąd pomysł na połączenie fryzjerstwa, barberingu, kosmetologii i trychologii w jednym miejscu?
JZ: Z potrzeby kompleksowego podejścia do klienta. Coraz częściej widziałam, że piękne włosy zaczynają się od zdrowej skóry głowy, a dobry wygląd jest efektem wielu wzajemnie powiązanych elementów. Chciałam stworzyć miejsce, w którym klient otrzyma profesjonalną opiekę w różnych obszarach bez konieczności odwiedzania kilku gabinetów.
To również efekt wspólnej wizji mojej i mojego męża. Ja odpowiadam za rozwój firmy, zarządzanie zespołem oraz kreowanie nowych kierunków działalności. Nieustannie poszukuję rozwiązań, które pozwalają nam jeszcze lepiej odpowiadać na potrzeby klientów. Mój mąż z kolei czuwa nad stroną organizacyjną, finansową i strategiczną firmy oraz odpowiada za rozwój strefy męskiej i barberingu. Dzięki temu tworzymy zgrany zespół, który wzajemnie się uzupełnia zarówno w życiu prywatnym, jak i zawodowym.
KB: W swojej działalności często podkreślasz holistyczne podejście do piękna. Co kryje się za tym pojęciem?
JZ: Dla mnie piękno zaczyna się od zdrowia. Nie skupiam się wyłącznie na efekcie wizualnym. Staramy się zrozumieć potrzeby klienta, znaleźć przyczyny problemów i zaproponować rozwiązania dopasowane do konkretnej osoby. Analizujemy pielęgnację, styl życia, dietę, wyniki badań oraz kondycję skóry głowy. Takie podejście pozwala osiągać trwałe, a nie tylko chwilowe efekty.
KB: Czy dzisiejszy klient jest bardziej świadomy pielęgnacji włosów i skóry głowy niż kiedyś?
JZ: Zdecydowanie tak. Klienci mają dziś dostęp do ogromnej ilości informacji i coraz częściej chcą świadomie dbać o swoje włosy. Interesują się składami kosmetyków, pytają o przyczyny problemów i chcą rozumieć proces pielęgnacji. To bardzo dobra zmiana, choć jednocześnie łatwo natknąć się na wiele sprzecznych informacji, dlatego rola specjalisty jest dziś szczególnie ważna.
KB: Czy zdarzają się sytuacje, kiedy metamorfoza fryzury staje się początkiem większej zmiany w życiu klienta?
JZ: Bardzo często. Zmiana fryzury potrafi być symbolem nowego etapu w życiu. Towarzyszymy klientkom po ważnych wydarzeniach, zmianach zawodowych, życiowych czy zdrowotnych. Często obserwuję, jak wraz z nową fryzurą pojawia się większa pewność siebie i odwaga do podejmowania nowych wyzwań.
KB: Wiele osób nie zdaje sobie sprawy, jak ważna jest kondycja skóry głowy. Dlaczego warto zwracać na nią większą uwagę?
JZ: Skóra głowy jest fundamentem zdrowych włosów. Jeśli jej kondycja jest zaburzona, włosy nie mają odpowiednich warunków do wzrostu. Problemy takie jak łupież, świąd, nadmierne przetłuszczanie czy stany zapalne często są bagatelizowane, a mogą prowadzić do znacznie poważniejszych konsekwencji.
KB: Z jakimi problemami najczęściej zgłaszają się osoby odwiedzające gabinet trychologiczny?
JZ: Najczęściej są to nadmierne wypadanie włosów, przerzedzenia oraz różne typy łysienia. Coraz częściej pracujemy również z osobami zmagającymi się z problemami skóry głowy, takimi jak łupież, stany zapalne, nadmierne przetłuszczanie czy uporczywy świąd. Wiele osób trafia do gabinetu po miesiącach samodzielnych prób rozwiązania problemu lub po terapiach, które nie przyniosły oczekiwanych efektów. Dlatego tak duże znaczenie ma właściwa diagnostyka i indywidualne podejście do każdego przypadku.
KB: Czy włosy rzeczywiście mogą być sygnałem, że w organizmie dzieje się coś niepokojącego?
JZ: Zdecydowanie tak. Włosy bardzo często są jednym z pierwszych sygnałów ostrzegawczych. Niedobory składników odżywczych, przewlekły stres, zaburzenia hormonalne czy inne problemy zdrowotne mogą wpływać na ich kondycję. Dlatego w trychologii zawsze patrzymy szerzej niż tylko na sam objaw.
KB: Co najczęściej zaskakuje klientów podczas konsultacji trychologicznej?
JZ: Najczęściej to, jak wiele czynników wpływa na stan włosów. Klienci często spodziewają się jednego prostego rozwiązania, a okazuje się, że ogromne znaczenie mają codzienne nawyki, dieta, jakość snu, poziom stresu czy wyniki badań laboratoryjnych.
KB: Prowadzenie własnego salonu to nie tylko pasja, ale też odpowiedzialność. Co było dla Ciebie największym wyzwaniem jako przedsiębiorczyni?
JZ: Utrzymanie równowagi pomiędzy rolą specjalisty a rolą przedsiębiorcy. Branża beauty wymaga ogromnego zaangażowania, ale prowadzenie firmy to także zarządzanie zespołem, planowanie rozwoju i podejmowanie odpowiedzialnych decyzji biznesowych. Na szczęście nie jestem w tym sama. Wspólnie z mężem tworzymy zgrany duet, który wzajemnie się uzupełnia.
KB: A jaki moment uznajesz za swój największy zawodowy sukces?
JZ: Największym sukcesem są dla mnie ludzie. Zarówno klienci, którzy od 27 lat obdarzają nas zaufaniem, jak i zespół, który współtworzy to miejsce każdego dnia. Mam ogromne szczęście pracować z kluczowymi osobami w salonie od wielu lat, co w dzisiejszych czasach jest coraz rzadszym zjawiskiem. Ogromną satysfakcję daje mi również fakt, że obsługujemy już kolejne pokolenia klientów. Po 27 latach działalności to właśnie takie zaufanie uważam za największy sukces i najpiękniejszą nagrodę za lata pracy.
KB: Nieustannie się szkolisz i rozwijasz. Co motywuje Cię do ciągłego zdobywania nowej wiedzy?
JZ: Przede wszystkim ciekawość i odpowiedzialność za klientów. Przez 27 lat pracy nauczyłam się jednego – w naszej branży nie można stać w miejscu. Największą motywacją są efekty, które osiągają nasi klienci. Kiedy widzę, że odzyskują zdrowe włosy, pewność siebie i dobre samopoczucie, wiem, że warto stale się rozwijać.
KB: Jakie trendy w branży beauty uważasz za naprawdę wartościowe?
JZ: Przede wszystkim świadomą pielęgnację, indywidualne podejście do klienta oraz łączenie estetyki ze zdrowiem. Coraz większe znaczenie mają diagnostyka, personalizacja terapii i działania przynoszące długofalowe efekty.
KB: Gdybyś miała opisać swój salon trzema słowami, jakie by one były?
JZ: Relacje. Profesjonalizm. Rozwój.
KB: Niedawno dołączyłaś do Programu Grudziądzkiej Karty Mieszkańca. Co skłoniło Cię do podjęcia tej decyzji?
JZ: Od 27 lat prowadzę działalność w Grudziądzu i czuję się częścią tego miasta. Program Grudziądzkiej Karty Mieszkańca to inicjatywa, która wspiera lokalną społeczność, dlatego udział w niej był dla mnie naturalnym krokiem.
KB: Jakie znaczenie ma dla Ciebie fakt, że jako przedsiębiorca możesz być częścią projektu, który realnie wzmacnia lokalną gospodarkę i integruje mieszkańców?
JZ: Uważam, że lokalne firmy odgrywają bardzo ważną rolę w rozwoju miasta. Wspierając mieszkańców, jednocześnie budujemy silniejszą społeczność. Cieszę się, że mogę być częścią projektu, który przynosi korzyści zarówno przedsiębiorcom, jak i mieszkańcom Grudziądza.
KB: Jakie benefity przygotowałaś dla posiadaczy Grudziądzkiej Karty Mieszkańca i dlaczego właśnie takie?
JZ: Zależało mi na tym, aby mieszkańcy mogli skorzystać z nowoczesnych technologii, które przynoszą realne i długotrwałe efekty zarówno w pielęgnacji włosów, jak i skóry.
Dlatego przygotowaliśmy specjalne warunki na dwa zabiegi, które cieszą się dużym zainteresowaniem naszych klientów. Pierwszym z nich jest krioterapia włosów – nowoczesny zabieg intensywnie odbudowujący włókno włosa. Drugą propozycją jest radiofrekwencja mikroigłowa, która wspomaga zagęszczenie i ujędrnienie skóry twarzy, szyi i dekoltu, poprawia owal twarzy oraz pomaga spłycić zmarszczki.
Wybraliśmy właśnie te zabiegi, ponieważ doskonale odzwierciedlają filozofię naszego salonu – łączenie nowoczesnych technologii z indywidualnym podejściem i realną troską o zdrowy, naturalny wygląd naszych klientów.
KB: W ofercie salonu ważne miejsce zajmuje również kosmetologia. Jaką rolę odgrywa współczesna kosmetologia estetyczna i pielęgnacyjna w dbaniu o zdrowy wygląd oraz dobrą kondycję skóry?
JZ: Współczesna kosmetologia to znacznie więcej niż poprawa wyglądu. Dziś coraz większy nacisk kładziemy na profilaktykę, świadomą pielęgnację i wspieranie naturalnych procesów regeneracyjnych skóry. Podobnie jak w trychologii, również tutaj kluczowe znaczenie ma indywidualne podejście. Każda skóra ma inne potrzeby, dlatego zawsze rozpoczynamy od konsultacji i dokładnej analizy. Coraz więcej osób traktuje dbanie o skórę nie jako luksus, ale jako element troski o siebie i swoje zdrowie. To kierunek, który uważam za bardzo wartościowy i który z pewnością będzie rozwijał się w kolejnych latach.
Obserwuj nas, by mieć stały podgląd na rosnącą listę partnerów Twojej Karty Mieszkańca i nigdy nie przegapić nowej okazji! To właśnie tutaj jako pierwszy dowiesz się o świeżych współpracach – od kultowych kawiarni i restauracji, przez centra sportu, aż po lokalne usługi, które teraz masz w zasięgu ręki w znacznie lepszych cenach.
Bądź częścią naszej społeczności, korzystaj z miejskich benefitów jak prawdziwy insider i spraw, by Twój portfel odetchnął, a każdy dzień w mieście stał się po prostu ciekawszy!
Sekcja „Misja na biznes” to wyjątkowa przestrzeń dla mieszkańców Grudziądza, w której lokalny patriotyzm gospodarczy nabiera realnego kształtu. Dzięki unikalnemu cyklowi „Misjany”, każdy może z bliska poznać historie przedsiębiorców „zza rogu”, którzy swoją pasją i pracą budują charakter naszego miasta. To nie tylko zbiór artykułów, ale przede wszystkim zaproszenie do wspólnej misji: odkrywania lokalnych perełek i świadomego wspierania sąsiedzkich firm. Czytając te opowieści, uświadamiamy sobie, że każda nasza codzienna decyzja zakupowa to w rzeczywistości mała, osobista „Misjana”, która zasila lokalny mnożnik ekonomiczny i sprawia, że Grudziądz staje się coraz silniejszym i bardziej otwartym miejscem do życia.