Skonaktuj się z nami    kontakt@grudziadzmiastootwarte.pl
Witamy na portalu GrudziadzMiastoOtwarte.pl. Miłego dnia!

Ewa Lange

Grzechy Przodków

Klaudia Borzym od dawna była sama, przynajmniej tak się czuła. To uczucie jeszcze bardziej ją dotknęło, gdy dowiedziała się, że zmarła jej siostra. Mimo, że nie utrzymywała z nią kontaktu i nie odczuwała smutku, to poczucie pustki jej nie opuszczało.

Wraz z informacją o śmierci siostry, pojawiła się kolejna. Klaudia odziedziczyła spadek. Niby nic wielkiego. Stary rodzinny dom, a właściwie ruina. Spadek ten staje się jednak nowym otwarciem. Kobieta dowiaduje się, że tak naprawdę nic nie wiedziała o swoich przodkach, a matka, która zmarła już jakiś czas temu, skrywała sekrety, których ujawnienie wywraca życie Klaudii do góry nogami.

Dotychczasowe spokojne życie zamienia się w prawdziwy rollercoaster, głównie za sprawą przepowiedni, którą usłyszała w dzieciństwie, a wierciła jej głowę nieustannie przez minione lata. „Strzeż się liczb dziewiętnaście i trzydzieści siedem, bo przyniosą ci prawdę, której nie chcesz znać”. To co teraz dzieje się wokół niej, wskazuje jasno. Przepowiednia zaczyna się spełniać.

Najnowsza książka Ewy Lange to prawdziwy majstersztyk. Autorka po raz kolejny zastosowała ciekawy zabieg, prowadzać główną fabułę we współczesności, jednocześnie prowadzać druga linię czasową w okresie międzywojennym. Czy to dobry pomysł? Uważam, że świetny.

Główny wątek jest oparty o strzępki informacji z przeszłości. Główna bohaterka, podobnie jak czytelnik, odkrywa poszczególne elementy układanki, krok po kroku posuwając się do przodu w walce o wyjaśnienie swojej przeszłości.

Dwie linie czasowe wzajemnie się przeplatające oraz listy z przeszłości są pewnego rodzaju narzędziem stopniowego odkrywania tajemnicy. Według mnie taki zabieg buduje napięcie, nadaje fabule emocjonalną głębię i sprawia, że finalne rozwiązanie staje się wyjątkowo satysfakcjonujące.

Ewa Lange nie byłaby sobą gdyby nie odpaliła w pewnym momencie bombowego plot twistu. Ten finał sprawia, że książka zostaje w pamięci na długo.

Polecam gorąco

Artykuł:

Zaczytany Glina

Recenzja Książek

Jeśli chodzi o książki to zawsze gdzieś były obok mnie. Bardzo dużo czytałem w liceum, gdzie „zaopiekowała” się mną Pani z biblioteki i podsyłała mi najlepsze „kąski”. 
 
Przygoda z recenzowaniem zaczęła się w sumie od znajomych, którzy zauważyli moją swobodę i chęć opowiadania non stop o przeczytanych książkach. Za ich namową postanowiłem założyć konto na Instagramie i innych portalach i zacząłem wrzucać swoje przemyślenia na temat przeczytanych książek. Po roku udało mi się zdobyć pierwszą współpracę i to od razu z dużym wydawnictwem i tak już od ponad 2 lat to się kręci. 
 
Mam za sobą kilka patronatów medialnych, wywiadów z autorami i masę przeczytanych genialnych książek. Głównie czytam kryminały i thrillery ale nie zamykam się na inne gatunki. Zdarza mi się wziąć”na warsztat” grozę lub s-f. 
 
Jestem częstym bywalcem festiwali książkowych. Między innymi odwiedziłem toruński Gwiazdozbiór Kryminalny, poznańską Grandę i grodziską Zagryfkę – polecam wszystkim kochającym polskie (i nie tylko) kryminały. 
 
Zawodowo jestem czynnym policjantem, co jest dla mnie dużą dumą i zaszczytem. 
Prywatnie dzielę życie z żoną i 10 – letnim synkiem. I oczywiście jestem dumnym grudziądzaninem. 🙂 
ZAPRASZAM!

Przeczytaj naszą odsłonę tworów słownych

Poznajmy się!

Tym chemy Cię zainteresować