Finisaż wystawy braci Cielątkowskich – cztery godziny ze sztuką i kolorem
Miesięczna wystawa malarstwa braci Piotra i Pawła Cielątkowskich dobiegła końca uroczystym finisażem. To szczególny moment, który – podobnie jak wernisaż – pozwala spotkać się z autorami prac, porozmawiać o sztuce i jeszcze raz przyjrzeć się obrazom. Przy kawie i herbacie goście spędzili z artystami niemal cztery godziny, rozmawiając o technikach, inspiracjach i pomysłach stojących za poszczególnymi pracami.
Piotr i Paweł Cielątkowscy są bliźniakami pochodzącymi z Kwidzyna. Na co dzień zajmują się rolnictwem i mieszkają w Marezie, gdzie powstają również ich obrazy. Swoją przygodę z malarstwem rozpoczęli jedenaście lat temu i z czasem stało się ono ważną częścią ich życia. W centrum ich twórczości znajduje się kolor – intensywny, odważny i często zestawiany w kontrastowe kombinacje. Artyści eksperymentują z barwami, mieszając je i przełamując, by sprawdzić, jak oddziałują na siebie w jednej kompozycji. Jak podkreślają, możliwości pracy z kolorem są praktycznie nieskończone, a odkrywanie nowych zestawień traktują jako ciągłe poszukiwanie własnego języka malarskiego.
Na wystawie można było zobaczyć zarówno energetyczne abstrakcje, jak i portrety w stylistyce pop-art. Charakterystyczne są mocne, kontrastowe kolory i wyraziste formy – od portretów kobiet w stylizowanych okularach, przez wizerunki inspirowane ikonami popkultury, aż po motywy codzienności. Jednym z przykładów jest obraz z Majonezem Kieleckim, który przywodzi na myśl pop-artowe inspiracje twórczością Andy’ego Warhola i jego słynną pracą „Campbell’s Soup Cans”. Z kolei w abstrakcyjnych tłach wielu obrazów można dostrzec szerokie, dynamiczne pociągnięcia farby i warstwowe struktury, które przypominają rozwiązania znane z malarstwa Gerharda Richtera.
Podczas finisażu artyści podzielili się niektórymi szczegółami swojego warsztatu. Ciekawostką jest, że obecnie nie wykonują już wstępnych szkiców – pracę zaczynają bezpośrednio na płótnie, od kładzenia pierwszych plam koloru, które stopniowo budują kompozycję obrazu.
W dorobku braci znajduje się już wiele wystaw. Ich prace były prezentowane m.in. w Kwidzyńskim Centrum Kultury, Galerii Sztuki Stalowa w Warszawie, Zatoce Sztuki w Sopocie, Olivia Business Centre w Gdańsku, a także w Desa Unicum w Warszawie czy Centrum Kultury Teatr w Grudziądzu. Pokazywali swoje obrazy również podczas wydarzeń zagranicznych, m.in. w węgierskim Tulipanos Haz.
Finisaż zakończył miesięczną ekspozycję, ale jednocześnie był okazją do spokojnego spotkania z artystami i ich twórczością. W rozmowach, wspólnym oglądaniu obrazów i wymianie wrażeń cztery godziny minęły niemal niezauważenie – pozostawiając uczestników z przekonaniem, że przygoda z kolorem, którą od lat rozwijają Piotr i Paweł Cielątkowscy, wciąż ma przed sobą wiele nowych rozdziałów. 🎨
































