Zima to czas, kiedy biały puch pokrywa drzewa i krzewy tworząc baśniowe krajobrazy. Spacer w takich okolicznościach to magia.
To sposób na obserwację, wyciszenie oraz ładowanie baterii. Gdy temperatury spadają mocno poniżej zera i mrozy nie odpuszczają, przyroda znika pod śnieżnymi zaspami , zwierzęta mają utrudniony dostęp do pożywienia. Warto wówczas wesprzeć głównie naszych skrzydlatych przyjaciół i powiesić co nieco na drzewach, czy włożyć do karmnika. Jednak pamietajmy …las to nie śmietnik i nie wyrzucamy do niego resztek jedzenia!!!!! Dokarmianiem dzikiej zwierzyny zajmują się nadleśnictwa. My możemy pomóc ptakom. Co ważne – jeśli zaczniemy dokarmiać ptaki, to róbmy to regularnie póki zima nie odpuści. Ptaki bardzo szybko przyzwyczajają się do dokarmiania. Nagła zmiana, bądź przerwanie dokarmiania może być dla nich groźne. A czym dokarmiać ptaki i jak? W sklepach można nabyć gotowe kule tłuszczowe, które wystarczy powiesić w ogrodzie, bądź w lesie. Można taką kule zrobić samemu z kostki smalcu, dodając do niego ziarna.
Co można podawać ptakom:
– niesolone nasiona: słonecznik, dynia, proso,
– orzechy – niesolone i nieprażone
– kule tłuszczowe
– owoce – jabłka
Pamietajmy !!!! Ptaków nie karmimy resztkami ze stołu, słonymi produktami i chlebem!!! Chleb i resztki nie mają żadnych wartości odżywczych. Jedynie pęcznieją w żołądku i mogą spowodować choroby, a nawet doprowadzić do śmierci.
Dokarmiajmy mądrze!! – Lepiej dać ptakom mniej niż im zaszkodzić i skrzywdzić.
Zima to najtrudniejszy czas dla dzikiej zwierzyny. Idąc przez las, kiedy słyszymy tylko skrzypiący pod butami śnieg, mogłoby się wydawać, że w lesie nastała cisza. Brak żerującej zwierzyny, brak śpiewu ptaków. Jednak obecna zima to temperatury na sporym minusie. Zwierzęta wówczas są mniej aktywne. Brak dostępu do pożywienia wymusza na nich więcej odpoczynku niż wiosną czy latem. Muszą jakoś przetrwać ten trudny czas. Jednak gdy tak spacerując przez nasz Las Miejski zatrzymamy się i porozglądamy, to na pewno zauważymy dziką zwierzynę. W naszym rejonie najwięcej jest danieli. Przy odrobinie szczęścia drogą może dreptać lis bądź łoś. Czasem w ciągu dnia nawet dziki spacerują w poszukiwaniu jedzenia.
Zapraszam Was do relacji fotograficznej, kiedy to w lesie nastała magia. Szkoda jedynie, że zimą dzień jest taki krótki, aby wystarczająco nacieszyć się białym puchem.


























