Pasja, która zmienia świat
W piątkowy wieczór 3 października 2025 r., w Gminnym Ośrodku Kultury i Sportu w Małym Rudniku pod Grudziądzem odbył się wernisaż wystawy Justyny Gross, pod tytułem: Życie z pasją „Pod Olszynami”. Było to wydarzenie niezwykłe, odmienne od wcześniejszych wystaw artystki, którą gościliśmy w Grudziądzu kilka razy na ekspozycjach indywidualnych i zbiorowych.
Na wystawie w GOKiS artystka zaprezentowała szeroki zakres swoich prac. Od fotografii maleńkich owadów i roślin, przez zdjęcia ptaków, obrazy tworzone w technice akwareli, po malowane stołki i odzież. Jednakże istotą całego spotkania była rozmowa, jaką z Justyną przeprowadziła dyrektor GOKiS – Pani Małgorzata Kaszuba. Był to swoisty wieczór autorski artystki, której początki są notabene literackie.
W tej rozmowie, dowiedzieliśmy się, że Justyna zaczynała od opowiadań, które spotkały się z dobrym przyjęciem czytelników. Za nimi przyszła chęć pokazania świata, a nie tylko jego opisania. Od lat wiec jej główne zainteresowania związane są ze sztukami wizualnymi, fotografią i malarstwem. Twórczość jest dla Justyny ważnym aspektem ekspresji siebie i chęci pokazania tego, co odczuwa, tym bardziej, że nie kończyła szkół artystycznych, dlatego musi wkładać sporo uwagi w samokształcenie.
Najważniejsze w kreacji artystycznej jest zaangażowanie. Żadna z gałęzi sztuki, w których Justyna się spełnia, nie przychodzi łatwo. Każda wymaga wysiłku, uczenia się i czasu, bo chociażby pozornie proste zdjęcia zimorodka, wymagają go bardzo dużo. Świat ukryty pod stopami, owady, kwiaty, dmuchawce wymagają dobrego sprzętu, odpowiedniej pory dnia i światła, oraz spaceru do lasu czy na łąkę. Wystarczy powolny krok, uważne spojrzenie i czasami bezdech, przy robieniu zdjęcia. Ptaki to jednak zwierzęta płoche, przed którymi trzeba się ukryć i czekać na nie po kilka godzin. Trzeba poznać ich obyczaje, terytoria, a to wymaga czytania książek, albumów, oglądania filmów przyrodniczych.
Żadna z aktywności Justyny nie przyszła łatwo, każda wymaga doskonalenia i ćwiczeń, nawet teraz. Czy jest to wspaniały „Ogród pod Olszynami”, uprawiany przez artystkę w Sztynwagu, czy malowanie akwarelami – każda działalność to nie tylko trud nauki ale także satysfakcja z rozwoju. W sztuce nic nie jest łatwe, wymaga ona poświęcenia i zaangażowania, ale według Justyny jest to wspaniała metoda na zapewnienie sobie dobrostanu psychicznego, na stworzenie własnego świata, w którym możemy odpocząć po trudach dnia. Czy będzie to malarstwo, odnawianie mebli, fotografia lub kopanie grządek w ogrodzie, wszystko to stanowi nasz prywatny świat dający siłę, jakże odmienny od tego, co dzieje się w pracy lub pokazywane jest we wiadomościach TV.
Sztuka to świat, w którym odnosić możemy mniejsze lub większe sukcesy. Justyna tworzy dla siebie, ale też i po to, by przekonać innych, że warto, że nawet jeśli nie jest się doskonałą artystką, to jest się dla nich przykładem. Dlatego nie wstydzi się pokazywać prace, w których nie czuje się jeszcze dobrze, jak chociażby akwarele, których ciągle się uczy od innych twórców. Robi to, bo wie, że warto – to nie tylko psychiczny i duchowy odpoczynek, ale także szansa na odnalezienie własnej wartości.
Wernisaż w GOKiS był wartościowym spotkaniem z kobietą pełną pasji, którą stara się zarazić innych. Przybyło na niego wiele osób, w tym spora grupa miłośników twórczości z Grudziądza i gminy. Wernisaż uświetniły występy wokalno-muzyczne Basi i Mariusza Florkiewiczów oraz Varga Sindri.
Portal www.grudziadzmiastootware.pl jest miejscem otwartym na wydarzenia, które dzieją się w mieście i okolicy, pokazujące aktywność mieszkańców naszego regionu.













































