

– DYREKTORKA BIBLIOTEKI MIEJSKIEJ
IM. WIKTORA KULERSKIEGO
W GRUDZIĄDZU
Kieruje grudziądzką książnicą od wielu lat. Dzięki bogatemu doświadczeniu i nieustannemu
rozwojowi może dziś pochwalić się świetnie funkcjonującą instytucją kultury, często odwiedzaną i
chwaloną przez mieszkańców i władze lokalne. Z panią Aleksandrą Ciżnicką porozmawiamy o
obecnym stanie biblioteki, planach na przyszłość oraz o pierwszym festiwalu literackim, który
zorganizuje w tym roku grudziądzka biblioteka.
Anna Kalecka: Pani Dyrektor, na początek chciałabym zapytać o to, jak kieruje się tak ważną i dużą instytucją kultury? Jak wygląda współpraca z władzami lokalnymi? Jak uzyskujecie wsparcie dla różnych inicjatyw?
Aleksandra Ciżnicka: Dzień dobry! Kierując tak ważną i dużą instytucją kultury, z pewnością towarzyszy mi poczucie ogromnej odpowiedzialności, ale jednocześnie jest to bardzo mobilizujące doświadczenie. Praca w bibliotece daje mi możliwość rozwoju i sprawczości w działaniu. Współpraca z lokalnymi władzami zawsze układała się dobrze i tak jest do dziś. Być może dlatego, że nieustannie staramy się pozyskiwać dodatkowe środki na działalność: ministerialne, wojewódzkie, gminne; z różnych fundacji czy organizacji. Czyli wychodzimy z inicjatywą, która każdorazowo spotyka się z pozytywnym odbiorem zarówno przez nasze władze, jak i mieszkańców. I chcę tutaj podkreślić, że jest to zasługa i praca całego zespołu.
A.K.: Co najbardziej lubi Pani w swojej pracy? Kiedy odczuwa Pani największą satysfakcję i radość z „szefowania” tej instytucji?
A.C.: W mojej pracy najbardziej lubię to, że jest taka różnorodna i wielopłaszczyznowa, każdy dzień jest niepowtarzalny, różni się od poprzedniego i kolejnego. Praca daje mi możliwość poznania wielu dziedzin wiedzy, ale przede wszystkim cieszą mnie spotkania z ciekawymi, nietuzinkowymi ludźmi. Największą satysfakcję odczuwam, kiedy możemy wprowadzać w życie nasze plany, wielką radość sprawia nam zadowolenie czytelników, rozwijanie pasji czytelniczych, przygotowywanie wystaw czy promocji oraz tworzenie przyjaznej atmosfery w bibliotece.
A.K.: A po jakie książki sięga Pani w wolnym czasie?
A.C.: Ponieważ bardzo lubię kontakt z naturą, często sięgam po książki przyrodnicze, poradniki uprawy roślin. Staram się czytać książki autorów, których zapraszamy do biblioteki, ale chętnie też sięgam po biografie, książki podróżnicze czy dotyczące samorozwoju i duchowości.
A.K.: Wiemy, że biblioteka już dawno przestała być wyłącznie miejscem wypożyczania i zwracania książek. Jakie inne usługi i aktywności proponujecie użytkownikom i czytelnikom?
A.C.: Tak, prowadzimy wiele różnorodnych działań, jednak chcę zwrócić uwagę, że wszystkie nasze starania związane są przede wszystkim z książką, czytelnictwem, a także kulturą i edukacją. Wymienić tu można spotkania autorskie, prelekcje, pogadanki, Dyskusyjne Kluby Książki, wycieczki i lekcje biblioteczne, konkursy czytelnicze i plastyczne, zajęcia dla dzieci – literackie, edukacyjne i wiele, wiele innych działań, jak m.in. prowadzona ostatnio z powodzeniem działalność wydawnicza, np. „Słownik gwary grudziądzkiej”. Warto też wspomnieć o usłudze MemoryLab – Laboratorium pamięci, w ramach której istnieje możliwość przetwarzania analogowych materiałów z zasobów domowych mieszkańców na wersje cyfrowe. Od wielu już lat prowadzimy wypożyczenia międzybiblioteczne oraz dowozimy książki do Domu Pomocy Społecznej, pamiętamy o osobach chorych lub niepełnosprawnych, które nie mogą same odwiedzić naszych progów. Można u nas także skorzystać z Internetu, wziąć udział w zajęciach komputerowych, potrenować pamięć czy zrealizować własne pomysły w formie inicjatywy oddolnej, ponieważ nasza biblioteka jest idealnym miejscem do pobudzania aktywności społecznej.
A.K.: W ostatnich latach grudziądzka biblioteka przeszła modernizacje, remonty, udoskonalenia. Wspomnijmy chociażby windę w Gmachu przy ul. Legionów czy generalny remont Filii nr 13, która stała się jeszcze bardziej dostępna dla czytelników ze specjalnymi potrzebami. Jakie dalsze wyzwania widzi Pani przed sobą jako dyrektorem Biblioteki?
A.C.: Wyremontowaliśmy bibliotekę od wewnątrz, teraz czas na zewnętrzną stronę budynku, dlatego rozpoczęliśmy prace konserwatorskie przy elewacji Gmachu Głównego. Mam nadzieję, że sukcesywnie będziemy pozyskiwać środki na wykonanie kolejnych etapów tej inwestycji. W przyszłym roku rozpoczniemy modernizację ogrodu tylnego, gdzie chcemy stworzyć przestrzeń do relaksu, ale też do organizacji dużych wydarzeń bez względu na warunki atmosferyczne. Naszą ambicją jest, by wszystkie nasze filie były w pełni dostępne i przestronne. Bardzo zależy nam też na stworzeniu przestrzeni dla młodzieży. Zatem jeszcze wiele wyzwań i dużo pracy przed nami.
A.K.: W tym roku po raz pierwszy w Grudziądzu zorganizowany zostanie festiwal literacki. Czy może zdradzić Pani coś więcej na ten temat?
A.C.: To będzie duże wydarzenie, które bardzo nas cieszy, ale jest też dla nas ogromnym wyzwaniem. Festiwal „Jednym Słowem. Grudziądz Literacki” powstał z naszych marzeń, a nazwę zaczerpnęliśmy z cytatu ks. Janusza Pasierba: „Na świecie jest dużo słów. Instynktownie czujemy, że powinno być jedno, jak na początku.” Będzie to wydarzenie trzydniowe, zaplanowane na ostatni weekend sierpnia (29-31.08.2025 r.). W jego ramach odbędą się oczywiście spotkania autorskie, ale także zajęcia, warsztaty dla dzieci i młodzieży, gra miejska, spacer, koncert oraz wystawa. Planujemy „dzień kryminalny”, ponieważ ta tematyka cieszy się u nas niesłabnącym powodzeniem. Większość imprez odbędzie się w ogrodzie biblioteki, choć planujemy także wyjście w przestrzeń Starego Miasta. Mamy nadzieję, że to literackie wydarzenie wpisze się na stałe w pejzaż kulturalny naszego miasta. Wspomnę jeszcze tylko, że jesienią, we wrześniu zaplanowane jest kolejne trzydniowe wydarzenie – Grudziądzka Jesień Poezji, na którą także serdecznie zapraszamy.
A.K.: A czego życzy Pani sobie i całej instytucji na kolejne lata?
A.C.: Na kolejne lata życzę bibliotece dalszego rozwoju, systematycznie zwiększającej się ilości czytelników, bogatych zbiorów, nowoczesnej technologii, niezmiennie dobrze wykształconej i zaangażowanej kadry, aktywnego udziału w życiu lokalnej społeczności oraz wrażliwości i umiejętności zaspokajania potrzeb czytelników. Niech nasza biblioteka zawsze będzie miejscem, do którego chętnie się wraca, ponieważ każdy może tutaj zachwycić się pięknem ogrodu, ciszą refleksji, bogactwem słów i niech każdy czytelnik znajdzie to, czego potrzebuje.

Jest portalową czarodziejką. W magiczny sposób przedstawia nasze słowa i obrazy, nadając im przejrzystą i zaskakującą formę.