Powiało chłodem na Górze Zamkowej
W niedzielę 20 lipca w kawiarni „Strawa i Kawa” na Górze Zamkowej, znany grudziądzki stomatolog, podróżnik i fotograf – Maciej Maszewski, otworzył swoją wystawę zdjęć pod tytułem „Wyprawa na Grenlandię. Odyseusz44 w podróży”.
To już kolejna z wypraw Macieja Maszewskiego w różne rejony świata, z których zawsze przywozi do Grudziądza mnóstwo pięknych zdjęć i ciekawostek o życiu lokalnych społeczności. Tym razem przygoda powiodła podróżnika i jego żona Kingę do jednego z najdziwniej ucywilizowanych kontynentów świata, na Grenlandię.
Grenlandia to wyspa pełna sprzeczności, z surowym klimatem i wiecznym lodem, przez co teoretycznie nie nadaje się do zamieszkania, a jednak od wieków żyją tam Inuici. Politycznie związana jest z Danią, choć leży w Ameryce Północnej. Dzięki Duńczykom Inuici mają dostęp do nowoczesnych technologii, budownictwa, samochodów, a jednak ich życie wciąż mocno ograniczane jest przez przyrodę i warunki pogodowe panujące w tym regionie świata. Nadal niezawodnym środkiem transportu są psie zaprzęgi, wciąż jednych z głównych źródeł pożywienia jest mięso zwierząt lądowych i ryb łowionych w morzu i ocenie, a jedną z najbardziej potrzebnych umiejętności jest własnoręczne stworzenie kajaka. Inuici mieszkający w bardzo małych osadach czasami liczących tylko 38 osób. Zawieszeni są pomiędzy tradycją a nowoczesnością, pomiędzy prymitywnymi sposobami oprawiania fok a technologiami prania i suszenia za pomocą automatów.
Na wernisaż przybyła spora grupa znajomych i przyjaciół Państwa Maszewski. Podróżnik wraz z małżonką dokonali oprowadzenia po wystawie i w obszerny sposób opowiadali o własnych przygodach i wrażeniach, ale przede wszystkim o życiu Inuitów, szczególnie w zetknięciu z cywilizacją. Dowiedzieliśmy się jak mieszkają, co robią na co dzień, jakie mają problemy, radości; co jest dla nich ważne, co zostało z dawnej kultury a co odrzucili z tej nowej. Była to wspaniała opowieści o świecie, który istnieje na krańcach świata.
Grenlandia nie jest światem dzikim, nieodkrytym i bez współczesnych technologii. Jest jednak odległa i zależna od pogody. Nadal, jadąc tam na krótką wycieczkę, można utknąć na niej na tygodnie, z powodu aury lub problemów z transportem. Jest to więc miejsce dla ludzi odważnych.
Wystawę można podziwiać korzystając z uroków zrewitalizowanej Góry Zamkowej i kawiarni „Strawa i Kawa”. Zapraszamy także na stronę www.grudziądzmiastootwarte.pl po więcej ciekawostek z takich wydarzeń.


























































