

Pierwszy tom – „Rozwód” – to historia małżeństwa po pięćdziesiątce, które niespodziewanie, z dnia na dzień się rozpada. Główny bohater Niklas pewnego dnia postanawia nie wracać do domu; nie chce już wieść dotychczasowego życia, które stanowi dla niego pasmo nieustannych porażek i niezrozumienia. Sytuacji tej zupełnie nie rozumie jego żona Bea, której wydawało się, że wiodą normalne, szczęśliwe życie.
„Rozwód” to historia długoletniego związku pokazana z dwóch perspektyw, męża i żony, którzy zupełnie inaczej odbierają i przeżywają te same sytuacje. To opowieść pokazująca niezwykłą złożoność związków i relacji międzyludzkich.
Moa Herngren zadaje tu bardzo trudne pytania: Czy rozwód to zawsze porażka? Czy zawsze winny jest ten, kto odchodzi? Czy miłość może się tak po prostu skończyć?
Drugą książką cyklu jest „Teściowa”, opisująca relacje pomiędzy matką a synem i jego żoną. Główna bohaterka Asa – samotna matka czuje, że z powodu nowej partnerki syna zostaje zepchnięta na boczny tor. Mimo że młodzi przez pewien czas mieszkają razem z nią, to jej samotność i poczucie bycia niepotrzebną tylko się pogłębia. Stara się wyciągać rękę do synowej, ale spotyka ją wyłącznie odrzucenie i niechęć, których nie potrafi zrozumieć.
Z drugiej strony opowieści mamy jej syna Adreasa, który zarzuca matce wiele niedociągnięć i błędów wychowawczych, które sprawiły, że jego życie wyglądało tak, a nie inaczej. Dochodzi do sytuacji, w której główna bohaterka nie może nawet swobodnie widywać się z wnukiem, a najbardziej bolesne jest dla niej to, że mile widziany jest tam dziadek – mężczyzna, który ją kiedyś porzucił.
„Teściowa” to opowieść o trudnych emocjach matki, która musi zrozumieć, że nie jest już najważniejszą osobą w życiu syna. Narracja prowadzona z punktu widzenia kilku bohaterów pozwala spojrzeć na opowiadaną historię z różnych perspektyw. Nie brakuje tu manipulacji, rywalizacji, przepychanek psychologicznych, ale też miłości i poświęcenia.
Trzeci tom cyklu nosi tytuł „Rodzeństwo”. Poznajemy tu historię dwóch sióstr i brata opowiedzianą z perspektywy każdego z nich. Ulrika, Andrea i Rasmus to rodzeństwo wychowane przez tych samych rodziców, jednak diametralnie różniące się od siebie. Początkowo niechęć w czytelniku budzi starsza siostra, jednak gdy poznajemy jej wersję historii, sytuacja się odwraca. Ulrika żyje obciążona rodzinną tajemnicą, co silnie odbija się na jej życiu prywatnym i relacjach. Młodsza siostra – Andrea nie dopuszcza do siebie prawdy o ojcu, nie chce zauważyć wyraźnych rys na jego idealnym wizerunku. A pomiędzy nimi mamy najmłodszego z rodzeństwa – Rasmusa, który znajduje się między młotem a kowadłem i nie chce opowiadać się po żadnej stronie, tylko spokojnie żyć własnym życiem.
Na kolejnych stronach powieści dochodzi do konfrontacji trzech obrazów dzieciństwa; te same wydarzenia każdy pamięta inaczej, co udowadnia, jak bardzo subiektywne mogą być wspomnienia. Ta sama osoba może być dla jednego bohaterem, a dla drugiego zdrajcą i przyczyną wszelkiego zła. Autorka sugestywnie pokazuje w tej powieści, że rodzeństwo to nie zawsze miłość i wsparcie, ale także zazdrość, rywalizacja i walka.
Wszystkie trzy książki cyklu czyta się z ogromną ciekawością i niesamowicie lekko, choć poruszają kwestie trudne i bolesne. Razem z bohaterami przeżywamy smutek, złość, irytację, bez przerwy analizując, jak trudne i zagmatwane potrafią być relacje między ludźmi.
Polecam cykl „Sceny z życia rodzinnego” każdemu, kto lubi prawdziwe, nieprzesłodzone ludzkie historie.
Pierwszy tom – „Rozwód” – to historia małżeństwa po pięćdziesiątce, które niespodziewanie, z dnia na dzień się rozpada. Główny bohater Niklas pewnego dnia postanawia nie wracać do domu; nie chce już wieść dotychczasowego życia, które stanowi dla niego pasmo nieustannych porażek i niezrozumienia. Sytuacji tej zupełnie nie rozumie jego żona Bea, której wydawało się, że wiodą normalne, szczęśliwe życie.
„Rozwód” to historia długoletniego związku pokazana z dwóch perspektyw, męża i żony, którzy zupełnie inaczej odbierają i przeżywają te same sytuacje. To opowieść pokazująca niezwykłą złożoność związków i relacji międzyludzkich.
Moa Herngren zadaje tu bardzo trudne pytania: Czy rozwód to zawsze porażka? Czy zawsze winny jest ten, kto odchodzi? Czy miłość może się tak po prostu skończyć?
Drugą książką cyklu jest „Teściowa”, opisująca relacje pomiędzy matką a synem i jego żoną. Główna bohaterka Asa – samotna matka czuje, że z powodu nowej partnerki syna zostaje zepchnięta na boczny tor. Mimo że młodzi przez pewien czas mieszkają razem z nią, to jej samotność i poczucie bycia niepotrzebną tylko się pogłębia. Stara się wyciągać rękę do synowej, ale spotyka ją wyłącznie odrzucenie i niechęć, których nie potrafi zrozumieć.
Z drugiej strony opowieści mamy jej syna Adreasa, który zarzuca matce wiele niedociągnięć i błędów wychowawczych, które sprawiły, że jego życie wyglądało tak, a nie inaczej. Dochodzi do sytuacji, w której główna bohaterka nie może nawet swobodnie widywać się z wnukiem, a najbardziej bolesne jest dla niej to, że mile widziany jest tam dziadek – mężczyzna, który ją kiedyś porzucił.
„Teściowa” to opowieść o trudnych emocjach matki, która musi zrozumieć, że nie jest już najważniejszą osobą w życiu syna. Narracja prowadzona z punktu widzenia kilku bohaterów pozwala spojrzeć na opowiadaną historię z różnych perspektyw. Nie brakuje tu manipulacji, rywalizacji, przepychanek psychologicznych, ale też miłości i poświęcenia.
Trzeci tom cyklu nosi tytuł „Rodzeństwo”. Poznajemy tu historię dwóch sióstr i brata opowiedzianą z perspektywy każdego z nich. Ulrika, Andrea i Rasmus to rodzeństwo wychowane przez tych samych rodziców, jednak diametralnie różniące się od siebie. Początkowo niechęć w czytelniku budzi starsza siostra, jednak gdy poznajemy jej wersję historii, sytuacja się odwraca. Ulrika żyje obciążona rodzinną tajemnicą, co silnie odbija się na jej życiu prywatnym i relacjach. Młodsza siostra – Andrea nie dopuszcza do siebie prawdy o ojcu, nie chce zauważyć wyraźnych rys na jego idealnym wizerunku. A pomiędzy nimi mamy najmłodszego z rodzeństwa – Rasmusa, który znajduje się między młotem a kowadłem i nie chce opowiadać się po żadnej stronie, tylko spokojnie żyć własnym życiem.
Na kolejnych stronach powieści dochodzi do konfrontacji trzech obrazów dzieciństwa; te same wydarzenia każdy pamięta inaczej, co udowadnia, jak bardzo subiektywne mogą być wspomnienia. Ta sama osoba może być dla jednego bohaterem, a dla drugiego zdrajcą i przyczyną wszelkiego zła. Autorka sugestywnie pokazuje w tej powieści, że rodzeństwo to nie zawsze miłość i wsparcie, ale także zazdrość, rywalizacja i walka.
Wszystkie trzy książki cyklu czyta się z ogromną ciekawością i niesamowicie lekko, choć poruszają kwestie trudne i bolesne. Razem z bohaterami przeżywamy smutek, złość, irytację, bez przerwy analizując, jak trudne i zagmatwane potrafią być relacje między ludźmi.
Polecam cykl „Sceny z życia rodzinnego” każdemu, kto lubi prawdziwe, nieprzesłodzone ludzkie historie.

Jest portalową czarodziejką. W magiczny sposób przedstawia nasze słowa i obrazy, nadając im przejrzystą i zaskakującą formę.