W piątek 30. maja 2025 r. Biblioteka Miejska miała przyjemność gościć w swoich progach najpopularniejszego polskiego lektora audiobooków i słuchowisk – Filipa Kosiora, który pojawił się u nas w ramach projektu „Pora Seniora – zajęcia dla osób 60+” dofinansowanego ze środków gminy-miasta Grudziądz.
Filip Kosior jest absolwentem Wydziału Aktorskiego Akademii Teatralnej im. Aleksandra Zelwerowicza w Warszawie. Współpracował z kilkoma teatrami warszawskimi, Teatrem im. Słowackiego w Koszalinie oraz Teatrem im. Żeromskiego w Kielcach, współtworzy również własny teatr.
Sala Wielofunkcyjna przy ul. Legionów 28 wypełniona była po brzegi, a tuż po 17:00 spotkanie otworzyła Barbara Labocha – kierownik Działu Metodyki i Promocji grudziądzkiej książnicy.
Prowadząca spotkanie, Małgorzata Radomska, znana wszystkim m.in. z lokalnego serwisu informacyjnego, na początek zapytała Filipa Kosiora o to, jak zaczęła się jego przygoda z byciem lektorem. Okazało się, że po ukończeniu szkoły teatralnej nie otrzymywał żadnych propozycji zawodowych, a przypadkiem trafił na ogłoszenie, dotyczące nagrania próbki głosu. Wysłał ją i w ten sposób dostał pierwszą propozycję współpracy jako lektor, a potem posypały się kolejne.
Gość Biblioteki opowiadał, że już jako nastolatek brał udział w konkursach recytatorskich; zawsze zwracano uwagę na jego głos, którego brzmienie „nie przystaje” do tak młodej osoby.
Pan Filip zdradził też kulisy pracy lektora. Ma domowe studio, w którym może pracować w wybranych przez siebie godzinach, a także określony system pracy i ilość stron, nad którymi codziennie pracuje. Przyznał, że nie czyta książek przed nagrywaniem, ponieważ nie lubi wiedzieć wcześniej, jak będzie toczyć się akcja, woli być czytelnikiem odkrywającym.
Ten najpopularniejszy w Polsce lektor audiobooków ma niezwykły dar prowadzenia przez opowieść; zdaje sobie sprawę, że słuchacz nie może się nudzić, dlatego tak ważne są zmiany intonacji, frazowanie, regulacja tempa i głośności.
Zdarza się, że w jego pracy trafiają się książki, które mu się nie podobają, ale zawsze stara się dokończyć daną serię i próbuje czerpać przyjemność z każdego lektorskiego zadania.
Podczas spotkania był też czas na pytania od licznie zgromadzonej publiczności. Zebrani byli ciekawi, czy szkoła teatralna pomaga czy przeszkadza w byciu lektorem, co sprawie mu większą przyjemność – aktorstwo czy lektorstwo, czy ma czas na życie poza pracą.
Pan Filip opowiadał też o teatrze „Potem-o-tem”, który współtworzy i poprzez który wraz z grupą znajomych próbują odczarować bardzo poważny charakter tej formy sztuki, przywracając radość i pasję zarówno aktorom, jak i widzom.
Filip Kosior okazał się osobą z niesamowitym poczuciem humoru i dystansem do siebie i rzeczywistości, o czymś może świadczyć długa kolejka fanów, która ustawiła się po autografy i chwilę rozmowy.









































