Skonaktuj się z nami    kontakt@grudziadzmiastootwarte.pl
Witamy na portalu GrudziadzMiastoOtwarte.pl. Miłego dnia!

Stephen King

Miasteczko Salem

Witajcie moi Drodzy!

Dzisiaj chciałbym Wam opowiedzieć o „Miasteczku Salem”, książce wyjątkowej w swojej prostocie. Bo można rzecz, że historie o wampirach są dość pospolitym motywem w kulturze. Protoplasta tej tematyki Bram Stoker napisał swoją epistolarną powieść pod tytułem „Dracula”  już w 1897 roku.

Później mieliśmy do czynienia z takimi hitami jak „Zmierzch” czy genialne komiksy z Blade’m w roli głównej.

Ale wróćmy do Kinga. Wyobraźcie sobie mistrza grozy jedzącego kolację ze swoją żoną. W trakcie tego spotkania do głowy wpada mu pewien szalony pomysł. Zastanawiał się co by było, gdyby sceny z Draculi odbyły się w XX wieku. Ten pomysł zaangażował go do tego stopnia, że usiadł i napisał „Miasteczko Salem”.

W powieści poznajemy Bena Mears’a, pisarza, który powraca do miejsca gdzie spędził dość burzliwe dzieciństwo – Jerusalem. Podróż tą traktuje jako terapię, na którą decyduje się po wypadku, w którym zginęła jego żona. 

Niechcący staje się świadkiem bardzo dziwnych wydarzeń. W miejscowości w niewyjaśnionych okolicznościach zaczynają znikać ludzie. Śmierć zagląda do spokojnych domów mieszkańców, a jej ofiarą padają nawet małe dzieci.

W Jerusalem czyha coś potwornego, a Ben zaczyna rozumieć, że będzie musiał stawić czoła koszmarowi, którego był świadkiem w dzieciństwie. Wraz z grupą sprzymierzeńców stawia czoło krwiożerczym bestiom, które nie spoczną póki okolicą nie zawładnie mrok.

„Miasteczko Salem” to genialna powieść osadzona, jak przystało na Kinga w jednej w miejscowości w stanie Maine. Autor wziął na warsztat historię o wampirach i nadał im na tamte czasy (1975) nowoczesnego klimatu. Powstała historia, która na każdej karcie mrozi krew w żyłach.

Pomimo początkowego, ospałego wstępu, w którym autor zapoznaje nas z sylwetkami głównych bohaterów, powieść nie daje się nudzić. Jak często wspominam, jest to pozycja „nieodkładalna”, duszna, miejscami klaustrofobiczna.

„Miasteczko Salem” to gratka dla fanów stylu Kinga, którzy lubią się bać w zaciszu własnego pokoju. Tutaj zło czai się za każdym zaułkiem, dlatego nie polecam czytać przy zgaszonym świetle…

Na duży plus zasługuje wydanie od Prószyński i S-ka, z projektem okładki od Dark Crayon.

Polecam gorąco.

Artykuł:

Zaczytany Glina

Recenzja Książek

Jeśli chodzi o książki to zawsze gdzieś były obok mnie. Bardzo dużo czytałem w liceum, gdzie „zaopiekowała” się mną Pani z biblioteki i podsyłała mi najlepsze „kąski”. 
 
Przygoda z recenzowaniem zaczęła się w sumie od znajomych, którzy zauważyli moją swobodę i chęć opowiadania non stop o przeczytanych książkach. Za ich namową postanowiłem założyć konto na Instagramie i innych portalach i zacząłem wrzucać swoje przemyślenia na temat przeczytanych książek. Po roku udało mi się zdobyć pierwszą współpracę i to od razu z dużym wydawnictwem i tak już od ponad 2 lat to się kręci. 
 
Mam za sobą kilka patronatów medialnych, wywiadów z autorami i masę przeczytanych genialnych książek. Głównie czytam kryminały i thrillery ale nie zamykam się na inne gatunki. Zdarza mi się wziąć”na warsztat” grozę lub s-f. 
 
Jestem częstym bywalcem festiwali książkowych. Między innymi odwiedziłem toruński Gwiazdozbiór Kryminalny, poznańską Grandę i grodziską Zagryfkę – polecam wszystkim kochającym polskie (i nie tylko) kryminały. 
 
Zawodowo jestem czynnym policjantem, co jest dla mnie dużą dumą i zaszczytem. 
Prywatnie dzielę życie z żoną i 10 – letnim synkiem. I oczywiście jestem dumnym grudziądzaninem. 🙂 
ZAPRASZAM!

Przeczytaj naszą odsłonę tworów słownych

Poznajmy się!

Tym chemy Cię zainteresować