Skonaktuj się z nami    kontakt@grudziadzmiastootwarte.pl
Witamy na portalu GrudziadzMiastoOtwarte.pl. Miłego dnia!

Rodzicielstwo, o co chodzi?

Agnieszka Chojnacka

Rodzicielstwo, o co chodzi?

Zaczynamy!

„Jeszcze nikogo nie uczyniono dobrym, mówiąc mu, że jest zły”

| N. Branden |

Jak szybko oceniamy?

Podstawowy błąd atrybucji to pojęcie funkcjonujące w psychologii. Jest to mocno zakorzeniona w naszych umysłach skłonność do przypisywania zachowaniom innych osób wewnętrznych przyczyn, powiązanych z ich cechami osobowości, przy jednoczesnym pomijaniu czynników zewnętrznych, sytuacyjnych.

Na przykład znacznie częściej czyjeś nieuprzejme zachowanie przypiszemy jego charakterowi niż temu, że dana osoba ma bardzo trudny dzień, okres w życiu. Badania wskazują, że ta tendencja jest u nas niezwykle silna. Mamy naturalną skłonność do oceny zachowania zarówno własnej osoby jak i innych. 

Dzieje się to w sposób automatyczny, niezwykle szybko, co pozwala na znaczną oszczędność czasu, energii. Poszukiwanie alternatywnych wyjaśnień określonego zachowania wymaga zasobów zarówno wewnętrznych jak i zewnętrznych co przy intensywnym tempie życia jest dla wielu z nas wyzwaniem. Często, nawykowo wybieramy „drogę na skróty”. Uwzględnianie czynników sytuacyjnych jest procesem kontrolowanym i wymaga zasobów poznawczych takich jak uwaga.

W 1975 roku Meyer i Butzkamm przeprowadzili badanie, którego wyniki pokazały, że około 90% ankietowanych nauczycieli przypisywało różnice w postępach nauki uczniów przede wszystkim zdolnościom oraz innym cechom osobowości pomijając całkowicie aspekt wpływu czynników zewnętrznych takich jak na przykład warunki do nauki, aktualna sytuacja rodzinna itp. Niestety, zbyt często, taka automatyzacja w ocenie zachowań prowadzić może do generowania fałszywych wniosków i krzywdzących ocen.

Oddziel osobę od zachowania.

Żadna osoba nie jest swoim zachowaniem.
Warto nauczyć się oddzielać zachowanie od osoby.

Szczególnie ważne jest to w przypadku naszych dzieci,
które chłoną całymi sobą słowa dotyczące ich samych.

Słowa te na długie lata potrafią stać się zaklęciami, które mocno utrudniają życie.

Zaklęcia te bardzo często powodują trudności w relacjach,
problemy z samooceną,
utrudniają realizację celów, rozwój.

Słowa, które dziecko słyszy od rodziców kształtują je w okresie kiedy jest najbardziej wrażliwym, bezbronnym, zależnym od opiekunów.

To co dziecko usłyszy może je uskrzydlać, dać mu siłę, wiarę w siebie lub wyposażyć w lęk, który unieruchamia, zatrzymuje działanie, rozwój.

Tak łatwo, w przypływie silnych emocji, wypowiedzieć słowa, które mają destrukcyjną moc.
Zbyt często bagatelizujemy ich znaczenie bo trudno nam wziąć za nie odpowiedzialność.

Gdy określone zachowanie dziecka jest dla Ciebie trudne, niemożliwe do zaakceptowania porozmawiaj z dzieckiem o tym zachowaniu przy jednoczesnym podkreśleniu, że Twoja miłość do dziecka się nie zmieniła.

Zaznacz, że to zachowanie nie jest przez Ciebie akceptowane ale nie dotyczy to dziecka jako osoby.

Nazywaj rzeczy po imieniu. Jeśli Twoje dziecko nie wróciło do domu o ustalonej porze to rozmawiaj o tym konkretnym zachowaniu bez oceniania dziecka poprzez określanie go np. „jesteś niegodny zaufania”, „jesteś beznadziejny”.

Pamiętaj, to jest nadal to samo, wyjątkowe, Twoje dziecko, które z jakiegoś powodu w taki lub inny sposób się zachowało. Oddziel dziecko od zachowania.

Bardzo często również własne zachowania oceniamy przez pryzmat swoich cech osobowości, zdolności bez uwzględniania kontekstu w jakim do danego zachowania doszło.

Dla przykładu określamy się jako osoby leniwe bo nie wykonaliśmy wszystkiego co zaplanowaliśmy lub dłużej pospaliśmy. Mówimy, że jesteśmy słabi bo zdarza się nam płakać.

Jeśli chodzi o nas samych również warto oddzielić siebie od zachowania tzn. zamiast stwierdzać, że „jestem leniwy(a)” zatrzymaj się na fakcie tj. „nie zrobiłem(am) dziś wszystkiego co dziś zaplanowałem(a)” lub „jeśli tylko mam możliwość długo śpię”; zamiast określenia „jestem słaby(a)” skup się na konkretnym zachowaniu tj. „dosyć często zdarza mi się płakać”.

Gdy przypiszemy zachowaniu czynniki wewnętrzne odbieramy sobie (lub naszemu dziecku) sprawczość, jeśli oddzielimy jednak zachowanie i o nim będziemy  mówić tworzymy przestrzeń do zmiany, rozwoju.

Pamiętajmy,

że dzieci uczą się głównie przez obserwację więc to jak my, jako rodzice, traktujemy siebie jest dla nich lekcją jak traktować siebie, innych.

Dlaczego moje dziecko kłamie?

Dziecko kłamie wtedy gdy osoby dorosłe w jego otoczeniu nie są w stanie poradzić sobie z prawdą.

Gdy dziecko doświadczy sytuacji, w której próbując wypowiedzieć swoje zdanie, przedstawiając swoją perspektywę zostanie uciszone („nie pyskuj!”, „nie pogarszaj swoje sytuacji!”, „koniec dyskusji!” itp.) lub zostanie ukarane w inny sposób następnym razem skłamie po to aby „nie denerwować rodzica”, „nie martwić rodzica” czy też „nie pogarszać sytuacji”.

Reakcją na krzyk rodzica jest najczęściej milczenie lub kłamstwo. Dziecko obawia się naszej silnej reakcji więc unika rozmowy, mówienia prawdy. Warto popracować nad własną gotowością na przyjęcie tego co dziecko chce nam powiedzieć, tego o czym myśli. Nie musimy się z tym zgadzać, jednak kochamy nasze dzieci więc warto je poznać.

Gdy przyłapiesz dziecko na kłamstwie powiedz mu, że takie zachowanie nie jest przez Ciebie akceptowane, jest złym zachowaniem. Powiedz, że chcesz o tym z nim porozmawiać. Zaznacz, że to co zrobiło Twoje dziecko nie zmienia Twojej miłości do niego, nadal jest dla Ciebie tak samo ważne.

Podkreśl, że chcesz porozmawiać o zachowaniu. Zapytaj swoje dziecko dlaczego wybrało kłamstwo i zaproś do poszukiwania rozwiązania.

Znalezienie rozwiązania i stawienie mu czoła samo w sobie jest już konsekwencją. Gdy znajdziesz w sobie odwagę poproś dziecko o podpowiedź co robić lub czego nie robić aby nie musiało przy Tobie kłamać.

Pomóż dziecku stać się sobą dorosłym.

Mózg dziecka, nastolatka to plac budowy, przebudowy. Nie jest w pełni dojrzały, rozwinięty co w pewien sposób daje naszemu dziecku prawo do bycia mniej racjonalnym, do popełniania większej liczby błędów niż nam rodzicom. Mózg młodego człowieka nie potrafi jeszcze analizować  rzeczywistości tak dobrze jak mózg osoby dorosłej, rodzica.

W tym okresie rozwoju nasze dzieci nie są w stanie w dojrzały sposób analizować zachowania pod kątem potencjalnych zysków, strat, konsekwencji, mają trudności z szacowaniem ryzyka.

Jednocześnie cechą charakterystyczną nastolatków jest wysoka emocjonalność i duża trudność w jej kontrolowaniu, regulowaniu, nastolatek ma prawo przeżywać pewne sytuacje głębiej, mocniej, intensywniej.

Bardzo często ta podwyższona emocjonalność w dużym stopniu kieruje zachowaniami młodego człowieka. Stąd też często nasze nastoletnie dzieci najpierw coś zrobią a dopiero potem pomyślą.

Nasze dziecko, biorąc pod uwagę etap rozwoju mózgu, ma prawo do większej impulsywności i głębszego przeżywania sytuacji, które z punktu widzenia rodzica, osoby dorosłej mogą wydawać się zupełnie bez znaczenia, błahe. Jednak dla naszego dziecka takie nie  są.

Niedojrzały mózg nie jest w stanie jednocześnie radzić sobie z intensywnymi emocjami i kontrolą zachowania.

Główną strukturą odpowiedzialną za racjonalne myślenie, podejmowanie decyzji, analizowanie podpowiedzi ze strony układu limbicznego (emocje) są płaty przedczołowe a te rozwijają się do około 25-26 r.ż. Stąd też wiele zachowań, reakcji naszych dzieci opiera się przede wszystkim na silnych emocjach, które nie są jeszcze kontrolowane przez płaty przedczołowe.

To my, jako rodzice, stanowimy jednocześnie kontener na silne emocje naszego dziecka oraz zapasowe, zewnętrzne urządzenie do ich zrozumienia i regulacji. Aby mieć możliwość zadbania o dobrostan i prawidłowy rozwój dziecka rodzic powinien umieć również dbać o siebie, swoje emocje, potrzeby.

Artykuł:

KONTAKT

Agnieszka Chojnacka
Gabinet Psychologiczno-Terapeutyczny
„Papilio”

Gabinet 1: 
86-300 Grudziądz | ul. Bydgoska 15/32

Gabinet 2:
81-814 Sopot | ul. Tatrzańska 19

e-mail: papiliochojnacka@gmail.com
Telefon: 601 941 771

Agnieszka Chojnacka

Gabinet Psychologiczno-Terapeutyczny

"Papilio"

Pierwszy krok do lepszego życia....

Z szacunkiem, zaciekawieniem i uważnością pomogam powrócić do własnych zasobów, czasem ponownie je odkryć i rozwinąć. W pracy terapeutycznej, która jednocześnie jest moją wielką pasją, podążam za celami wskazanymi przez klienta. To klient jest ekspertem od własnego życia.
Interesuje mnie połączenie ciała i emocji - czasem wydaje się nam, że o czymś już dawno zapomnieliśmy a jednak nasze ciało nadal pamięta... Poprzez pracę z ciałem można poprawić samopoczucie zarówno psychiczne jak i fiyczne. W swojej pracy wykorzystuję również elementy pracy z ciałem. Szczególne zainteresowanie kieruję do pracy z obszarem doświadczeń traumatycznych.
Stale podnoszę i doskonalę swoje umiejętności oraz pogłębiam wiedzę poprzez udział w warsztatach, szkoleniach czy konferencjach. Swoje doświadczenie zdobywałam i rozwijam pracując z drugim człowiekiem w biznesie, w praktyce prywatnej oraz w Wojewódzkim Szpitalu dla Nerwowo i Psychicznie Chorych w Świeciu (oddział psychiatrii sądowej męski i ogólnopsychiatryczny żeński).
ZAPRASZAM!

ARTYKUŁY NA TEMAT ZDROWIA

ZAGADNIENIE - ZDROWIE