Skonaktuj się z nami    kontakt@grudziadzmiastootwarte.pl
Witamy na portalu GrudziadzMiastoOtwarte.pl. Miłego dnia!

Z Grudziądza w świat daleki

– krótka historia kolei w naszym mieście

„Wsiąść do pociągu byle jakiego, nie dbać o bagaż nie dbać o bilet”.

Kto choć raz w życiu nie miał ochoty porzucić wszystkiego...

... i wyjechać w nieznany świat?

Wejść do pociągu, rozsiąść się wygodnie w fotelu i zapomnieć o troskach codziennego życia?

Czasem trudno się do tego przyznać, lecz w każdym z nas tkwi ziarenko odkrywcy.

Pora by zakiełkowało – odkryjmy wspólnie dzieje grudziądzkich „żelaznych dróg”.

Gotowi?

Kolej na Grudziądz!

Dzisiaj słowo „rakieta”
kojarzone jest przede wszystkim z niezwykłą prędkością.

Wyobraźcie sobie, że w 1829 r. brytyjski konstruktor George Stephenson
zbudował jeden z pierwszych parowozów, który nazwał…
„Rakietą” i który osiągał prędkość… UWAGA!
48 km/h. 

Z dzisiejszej perspektywy może wydawać się to bardzo niewiele,
jednak dla ówcześnie żyjących ludzi była to prędkość zawrotna.

Nie wszyscy zakochali się w nowym wynalazku od pierwszego wejrzenia.

Zdarzało się, że w ziejącym ogniem i gorącą parą parowozie ludzie widzieli diabła.

W związku z tym na Ukrainie nadano lokomotywie nazwę… „czortopchajka”.

Nierzadko zamawiano w kościołach specjalne nabożeństwa,
prosząc, by nigdy prawdziwa lokomotywa nie zawitała do wsi czy miasteczka wiernych.
Niesamowite, prawda?

Nie wszyscy bali się nowości.

Młodzi chłopcy często opuszczali lekcje w szkole, by podziwiać sunący po torach pociąg.
Z czasem emocje ustąpiły miejsca wygodzie. Ludzie dostrzegli zalety kolei
– podróżowano szybciej i bardziej komfortowo niż w niewygodnym i powolnym dyliżansie.

Kolej oznaczała rozwój i dobrobyt. Dawała pracę, najpierw przy budowie, a później obsłudze linii kolejowych.

Zawód kolejarza był zawodem bardzo szanowanym i odpowiedzialnym. Kolejarze cieszyli się statusem pracowników państwowych, czym wzbudzali szacunek i czasem zazdrość innych robotników.

Pora wrócić do Grudziądza i przyjrzeć się historii „dróg żelaznych” w mieście.

Kolej zagościła w nasze progi
w 1878 roku. Od tego momentu minęło niemalże 150 lat!

Kawał czasu, prawda?

Otwarto wówczas linię kolejową
Grudziądz – Jabłonowo Pomorskie.

Nie od razu Grudziądz zbudowano, więc do tak ważnej chwili trzeba było solidnych przygotowań,
które trwały dwa lata.

Było to wielkie wyzwanie, gdyż budowniczym nie sprzyjało ukształtowanie terenu wokół miasta.

Wybudowano wówczas mosty, wiadukty i nasypy w tym most drogowo
– kolejowy przez Wisłę.
Most oddano do użytku w 1879 r., połączył on
Grudziądz z liniami kolejowymi Bydgoszcz – Gdańsk i Toruń – Iława.

W tym miejscu czas na ciekawostkę:

w chwili oddania do użytku grudziądzki most był najdłuższym mostem w ówczesnych Niemczech.
Mierzył 1098 metrów.

W jaki sposób można było dotrzeć do naszego miasta przed uruchomieniem kolei?

Trzeba było wsiąść w wiślany statek lub w dyliżans pocztowy.

Rozbudowujące się w mieście zakłady przemysłowe i potężny garnizon wojskowy potrzebowały połączenia kolejowego z resztą kraju.

W 1882 roku otwarto odcinek Grudziądz – Chełmża, rok później Grudziądz – Malbork.

Nie zapomniano o podróżnych, dla których wybudowano dworzec. Początkowo był niepozorny, zbudowany prawdopodobnie z muru pruskiego. Przed końcem XIX wieku wybudowano nowy gmach składający się z kilku budynków, który znacznie przebudowany istnieje do dziś.

Miasto intensywnie się rozrasta...

… stając się ważnym węzłem kolejowym,
dlatego też w latach 1903 – 1904 powstaje nowy monumentalny
gmach dworca w stylu neogotyckim

bardzo podobny do dworców w Kwidzynie, Malborku i Chełmży, które podziwiać możemy i dzisiaj.

Wiecie, jak nazywano dawniej dworce kolejowe?

Były to „świątynie postępu”.

Symbolizowały potęgę państwa i były wizytówkami miast,
w których się znajdowały.
Nasz dworzec posiadał przestronny hall kasowy, poczekalnie, restauracje,
służbowe mieszkanie zawiadowcy i restauratora, jak również dwa kryte perony,
do których prowadził podziemny tunel.

Pomyślano także o otoczeniu wokół budynku,
w którym znalazło się miejsce na przystanek tramwajowy,
a naprzeciwko gmachu w pięknej kamienicy znajdował się „Hotel Dworcowy”.

Uwaga! Ciekawostka:

kamienica zachowała się do dzisiaj, choć nie
w całości. W czasie działań wojennych jej połowa uległa zniszczeniu.

Jednym z najważniejszych wydarzeń w historii miasta
i co za tym idzie kolei, był
powrót Grudziądza w granice państwa polskiego. 23 stycznia 1920 r.
o godzinie 12:15 na stację w Grudziądzu wjechały dwa pociągi pancerne
– „Hallerczyk” i „Wilk”,
których zadaniem była m.in. ochrona wiślanej przeprawy.
Stacja znalazła się w polskich rękach.

W okresie międzywojennym znacznie rozbudowano tabor,
jak również przeprowadzono liczne inwestycje.

Wyobraźcie sobie, że w tamtym czasie pociągi były tak punktualne,
że na podstawie ich kursu można było ustawiać zegarki.

Niewiarygodne, prawda?
Kolejarze z podkreślali ten fakt z dumą.

Niestety wybuchła II wojna światowa,
która zadała również wielkie zniszczenia grudziądzkiej kolei.
Dworzec był w ruinie, pozostały tylko mury, wnętrze było wypalone.

Zagadką do dzisiejszego dnia pozostaje, dlaczego nie odbudowano dworca taki, jakim był przed wojną?

Zabezpieczono jedynie ruiny, które służyły podróżnym do lat 60. XX wieku.
Tutaj kolejna ciekawostka: podążając ulicą Dworcową od dworca kolejowego w kierunku Ronda PePeGe możemy natknąć się na napis: Räder müssen rollen für den Sieg!
(„Koła muszą się toczyć dla zwycięstwa!”)
jest on co prawda nieco zatarty, ale nadal widoczny.

Wiecie co to za hasło?

Jest to jedno z haseł propagandowych III Rzeszy, w którym wzywano ludność cywilną do ograniczenia prywatnych podróży koleją, tory miały być wolne dla przejazdów pociągów wojskowych.

19 września 1965 r. oficjalnie otwarto nowy dworzec kolejowy w Grudziądzu.
Obchodzono wówczas 900 – lecie istnienia miasta.
Wybudowany został w stylu modernistycznym. Okrzyknięto go najnowocześniejszym w całej Polsce.
Brzmi bardzo dumnie. Rozbudowano ponadto przedwojenne przejście podziemne, wybudowano też trzeci peron. Stacja tętniła życiem, mieszcząc w swoich progach m.in. bar szybkiej obsługi, czy też dwa kioski i rzędy kas biletowych. Budynek był bardzo nowoczesny i funkcjonalny. I co ważne, nasz dworzec stał się wzorem, z którego korzystano przy projektowaniu stacji kolejowych w innych częściach Polski.

Z czasem tracił na znaczeniu i ulegał stopniowej dewastacji.

W 2021 roku został wpisany do rejestru zabytków, a w kwietniu bieżącego roku mają ruszyć prace, które przywrócą naszej stacji dawny blask.

Odnowiony obiekt ma być dostosowany w pełni do potrzeb osób niepełnosprawnych.

Część pomieszczeń przeznaczona zostanie na siedzibę Fundacji Lotniczy Grudziądz.

W pobliżu odnowionego budynku stacji zaplanowano miejsce na nowy dworzec autobusowy.

„W taką podróż chcę wyruszyć,

Gdy podły nastrój i pogoda

Zostawić łóżko, ciebie szafę,

Niczego mi nie będzie szkoda”

 

A zatem w drogę! Do zobaczenia w pociągu!

Artykuł Patryk Krygier

ŹRÓDŁA:

Roczniki Grudziądzkie:

2005 R. Sudziński, „Etapy i kierunki rozwoju Grudziądza w okresie kapitalistycznej industrializacji miasta (od połowy XIX wieku do roku 1939)”
2022 T. Krzemiński, „Klimat kulturowy Grudziądza i miast Prus Zachodnich w drugiej połowie XIX wieku”
A Chwalba, „Historia Polski 1795 – 1918”, Kraków 2000
Skrzypek, „Historia społeczna Europy XIX i XX wieku”, Poznań 2009
Wiśniewski, „Stacja kolejowa Grudziądz”, Grudziądz 2007

Źródła fotografii:
fotopolska.eu
szukajwarchiwach.pl

zdjęcia własne

Poznajmy się!

Tym chemy Cię zainteresować